Bartek Podczaski to jeden z młodszych knivemakerów, zamieszkujących nasz kraj. Jego noże są świetne, Bartek nie kopiuje, ma swój unikatowy styl. Pisząc te słowa w ręku trzymam nóż od Podczas Custom Knives o nazwie „Pinkerton”


Informacje techniczne:

Materiały z których został wykonany nóż to:
– Stal N690 3,5mm
– ivory micarta,
– czarna papierowa micarta,
– czarne G10,
– białe G10
– pochewka ze skóry wołowej, barwiona, olejowana

Wymiary:
Całość: 220mm
Krawędź tnąca: 95mm
Waga: 330 g
Twardość: 59 HRC
Typ:Full-tang pinkerton Jak sami widzicie nóż jest dość duży i troszeczkę waży. Jego waga bardzo pomaga przy cięższych pracach. Długość jest odpowiednia do wszystkich zajęć bushcraftowo-survivalowych. Jeżeli chodzi o wymiary i o wagę są całkiem w porządku. Nożem pracuje się wyśmienicie. Głownia ma bardzo specyficzny kształt. Nie wiem dlaczego, ale trochę przypomina mi kształty pingwina. Wykonanie noża stoi na bardzo wysokim poziomie. Wypieszczony i wygładzony. Widać, że Bartek przykłada dużą uwagę do szczegółów oraz wykonania poszczególnych części noża. Nie znajdziecie tutaj chały.

Rękojeść:

Jak wcześniej wspominałem rękojeść wykonana jest z micarty oraz G10. Bardzo ciekawe połączenie, przy tym bardzo atrakcyjne wizualnie. Biel i czerń, dwa kontrastujące kolory wpasowały się w ten nóż idealnie. Jak tak teraz na niego patrze, nie widziałbym tego noża w innych kolorach. Rękojeść jest troszeczkę śliska, przy mokrych rękach może się wyślizgnąć, więc należy zachować szczególną ostrożność podczas pracy np. w deszczu. Do mojej ręki, rękojeść dopasowuje się idealnie, nie jest ani za długa, ani za gruba.

pinkerton5

Rękojeść jak najbardziej na plus, poza mankamentem dosyć dużej śliskości. Okładki są spasowane idealnie. Nie ma żadnych odstających elementów pomiędzy okładzinami a stalą. piny pewnie trzymają się w rączce. Można jeszcze przyczepić się do braku otworu do przepuszczenia linki – bardzo pomocne przy wyjmowaniu z pochewki oraz dająca komfort psychiczny podczas batonowania.

Kliga:

Jak zauważyliście wyżej, długość całkowita noża to 220 mm, z czego samo ostrze ma 95 mm. Warto wspomnieć, że jest to „full tang” czyli został wykonany z jednego kawałka stali o długości 220 mm. Dzięki temu nie musimy obawiać się o jego trwałość podczas cięższych prac, np. jak podważanie.

pinkerton2

Grzbiet ma 3,5 mm grubości, co pozwala na wygodne i pewne oparcie palca podczas pracy. Nóż posiada żłobione oparcie na kciuk, który czyni chwyt jeszcze pewniejszym i nie pozwala ześlizgnąć się mu podczas różnych prac. Próg klingi skutecznie chroni rękę przez ześlizgnięciem się podczas wbijania. Użyta stal to N690, która całkiem dobrze trzyma ostrość i nie łapie rdzy. Zdania na temat N690 są bardzo podzielone, ale dla mnie jest to bardzo dobra stal. Nigdy nie miałem problemów z nożami wykonanymi z tego tworzywa. Ostrze zdobi logo makera.

Pochewka:

Pochewka została wykonana z prawdziwej skóry wołowej. Widać to na pierwszy rzut oka. Pochewka bardzo dobrze trzyma nóż, jest bardzo ładnie zszyta i sklejona. Jak ja lubie zapach naturalnej skóry. Wykonanie pochewki stoi na najwyższym poziomie. Posiada bardzo fajny uchwyt na pasek, zmieści się tam pasek dość szeroki. Pochewka nie ma żadnych luzów, nie rozkleja się, szwy cały czas siedzą tak samo. Jest to jedna z lepiej wykonanych pochewek, które widziałem.

pinkerton3

Testy:

Nóż testowałem w wielu sytuacjach. Jednak najlepszym jego testem był mój pobyt w Beskidzie Małym, gdzie testowałem go bardzo mocno. Na początek struganie patyka, cięcie gałązek na rozpałkę do kuchenki turystycznej, itp. Nożyk dawał radę. Jego waga bardzo pomagała w różnych pracach.

Batonowanie tym nożem jest bardzo przyjemne. Można powiedzieć, że wchodzi w drewno jak w masło. Moja subiektywna opinia jest taka, że ten nóż został właśnie stworzony do batonowania. Świetnie się do tego nadaję. Podczas tej czynności praca nożem jest przyjemna, zużywamy mało energii w porównaniu do innych noży, których używałem. Rąbanie tym nożem jest nieco ryzykowne, poprzez jego śliskość, ale nie ma takiej pracy której Pinkerton nie wykona. Nóż do mnie przyszedł naostrzony jak diabli. Chyba nie muszę wspominać o teście kartki, który przeszedł bardzo pozytywnie. Byłem wręcz zaskoczony jego ostrością. Pinkerton gładko radzi sobie z kablami. Akurat przerabiałem swoją sieć w domu i przydał się w przycięciu kabli do routera. Nóż również idealnie nadaje się do prac kuchennych. Jest bardzo użytkowy i wszechstronny. Bardzo się z nim zaprzyjaźniłem i musiałem go kupić. Posłużył mi chwilkę i oddałem go przyjacielowi, by również mógł nacieszyć się jego właściwościami.

12509417_1711434939097626_2051986976174387328_n

Plusy:
– Ostrość
– Wykonanie
– Wszechstronność
– Świetna pochewka

Minusy:
– Śliska rękojeść
– Brak otworu do przyczepienia linki

Share This:

Skomentuj

comments