Latarki czołowe stają się coraz bardziej popularne, a producenci stawiają przed nami coraz to nowsze rozwiązania technologiczne. Sama latarka przydaje się w każdych warunkach, a na pewno podczas biwaku, ekwipunek bez niej jest niekompletny i na pewno będziemy jej potrzebować.

Dlatego chciałbym przedstawić Wam latarkę Amerykańskiej firmy COLEMAN, a dokładniej model CXS + 200, którą testuję od kilkunastu tygodni.


Jak latarkę przedstawia sam producent:

5 trybów świecenia:

  • Czerwony,
  • Biały low 20 lm,
  • Biały medium 70 lm,
  • Biały high 150 lm,
  • Biały extra bright 200 lm,

Czasy świecenia:

  • Low 20 lm – 40 h
  • Medium 70 lm – 10h
  • High 150 lm – 3h
  • Extra Bright 200 lm – 2.5 h

System REAX – jest to system, który sam wykrywa otoczenie i dostosowuje światło do warunków. Uruchamiamy go, przytrzymując przycisk przez 4 sekundy.

Wodoodporność IPX 4 –  Całkowita ochrona przed spryskiwaniem i zachlapaniem wodą z różnych kierunków z natężeniem do 10 litrów na minutę. Nadaje się do użytku turystycznego i na co dzień np. przy lekkim deszczu.

Coleman BatteryLock – system chroni przed niekontrolowanym rozładowaniem baterii i zapobiega wylaniu jej przy dłuższym nieużytkowaniu latarki. Polega to na odcięciu baterii od styków elektronicznych.

Wymiary latarki CXS:

Zasilanie – w obudowie mieszczą się trzy paluszki AAA, które są dołączone do zestawu.

Solidna i wytrzymała obudowa – producent gwarantuje, że latarka wytrzyma upadek z 2 metrów,

Ruchoma głowica – pozwala na dostosowanie kierunku świecenia do naszych potrzeb,

Waga bez baterii – ok. 70 g

Waga z bateriamiok 110 g


Podsumowanie: 

Zacznijmy od obudowy: 

Na pierwszy rzut oka obudowa wydaje się mocna i wytrzymała. Tak jest też w praktyce, pomimo wielu upadków na różne podłoże z rożnych wysokości latarka nie doznała większych uszkodzeń tylko drobne ryski na szybce, ale dalej była w stanie poprawnie spełniać swoją rolę.

Jak trzyma się na głowie:

Na samym początku miałem pewne obawy, że ze względu na swoja wagę, latarka nie będzie trzymała się sztywno na głowie, ale okazało się, że dobrze „siedzi” na czole, paski podtrzymujące latarkę nie luzują się i można śmiało z nią biegać, ponieważ nawet przy spoconej głowie nadal trzyma się sztywno.

Zasilanie:

Baterie są spasowane i nie są luźne w obudowie. Samą klapkę ściąga się bardzo ciężko, a w rękawiczkach jest to duże wyzwanie podczas wymiany baterii. Zakładanie klapki jest już banalnie proste. Wystarczy przycisnąć klapkę do latarki. Przy upadku z wysokości klapka się nie otwiera dzięki czemu nie zgubimy zasilania.

Światło w terenie:

Na pierwszych trzech trybach świecenia nie zobaczymy co jest daleko przed nami, ponieważ światło jest z dużym rozproszeniem. Dopiero dwa ostatnie tryby sprawiają, że światło robi się punktowe, a na trybie Extra Bright dodatkowo rozprasza się światło – dzięki czemu mamy doświetlony większy obszar. Czołówka podczas eksploracji doświetla pomieszczenia na tyle dobrze, że nie zaskoczy nas nic w ciemnym pomieszczeniu.

Zmiana trybu świecenia:

Światło zmieniamy tradycyjnym gumowym przyciskiem, przy każdym kolejnym naciśnięciu latarka zmienia tryb świecenia na mocniejszy. Jeżeli po czasie dłuższym niż 5 sekund zdecydujemy się na zmianę na wyższy tryb, będziemy musieli zacząć od nowa.

Reasumując:

Latarka CXS + 200 bardzo dobrze sprawdza się podczas biwaku w lesie lub eksploracji podziemnych miejsc, wykonana jest z solidnego materiału co skutkuje, że upadki jej nie straszne, a dodatkowo nie rozsypuje się przy owym upadku. Ceny latarki kształtują się na poziomie 160 zł – moim zdaniem cena adekwatna do jakości i funkcjonalności.

Dziękujemy sklepowi PerfectSport za udostępnienie latarki do testów.


Patryk Kokowicz

SurvivalMag

Share This:

Skomentuj

comments