Noże kuchenne spod szyldu Kaminari Knives są chwalone na całym świecie. Jego noże taktyczne oraz survivalove zbierają coraz większe rzesze zwolenników. Patryk Pawlik – opowiada nam o swojej historii nożowej w poniższym wywiadzie. Zapraszamy do lektury!

Jak zaczęła się twoja przygoda z nożami?

W dzieciństwie obejrzałem film o kuciu japońskich mieczy, bardzo spodobał mi się ten film. Pasja ludzi, którzy wykonują ponadczasowe narzędzia oraz bronie natchnęła mnie do spróbowania własnych sił. Pomyślałem „też chcę kuć takie miecze”. Dziecięce marzenia zainspirowały mnie do stworzenia własnej marki nożowej. Kiedyś zrobiłem również japońską katanę, z której byłem bardzo zadowolony. Początkowo zaczynałem z prymitywnym sprzętem, z czasem zdołałem odłożyć pieniądze na własny warsztat. Był on nieduży. 15 metrów kwadratowych. Maszyny zbudowałem sam, mogę to tutaj ładnie nazwać recyklingiem ze złomu. Młot, piece, wszystko wykonałem sam i powoli wszystko szło do przodu.

10589248_10206286461737549_924816927_o

Pamiętasz swój pierwszy nóż? Byłeś z niego zadowolony?

Tak, pamiętam. Pierwszy twór, który można nazwać nożem był prezentem dla mojego taty. Jego wykonanie było bardzo prymitywne, ale patrząc z perspektywy czasu zrobiłem coś z niczego. Kuty był na kamieniu. Paleniskiem była zwykłą dziura w ziemi, węgiel drzewny i suszarka. W czasach kiedy go wykułem byłem z niego bardzo zadowolony, lecz gdy widzę go teraz bardziej przypomina narzędzie z epoki żelaza, bądź kamienia łupanego.

Kiedy wykonałeś, nóż z którego byłeś w pełni zadowolony?

Nie podam daty, bo mam do nich słabą pamięć. Mogę tylko powiedzieć, że był to jeden z pierwszych noży kuchennych jakie stworzyłem. Jestem szczęśliwym posiadaczem tego noża, ponieważ pierwsze moje cacko, które tak bardzo mi się spodobało musiałem sobie zostawić. Do teraz go używam i jestem z niego bardzo zadowolony. Kroi jak trzeba. Jeżeli ktoś zna się na gotowaniu i na nożach kuchennych, bardzo szybko doceniłby jego walory.

Z jakich materiałów wykonujesz swoje noże?

Materiałów jest bardzo dużo, lecz najczęściej wykonuje noże z tradycyjnych materiałów jak stal węglowa oraz drewno. W niektórych modelach używam stali proszkowej i syntetyków jak np G10 czy włókno węglowe. To z czego wykonany jest dany przedmiot często zależy od specyfikacji oraz od życzenia zamawiającego.

Komu najczęściej sprzedajesz swoje noże?

Swoje noże sprzedaje zarówno w Polsce jak i za granicą. Bardzo często moje noże trafiają do Japonii. Najczęściej nabywcami moich noży są szefowie najlepszych restauracji. Moje noże kuchenne często pojawiają się na wystawach, ostatnio swoje prace wystawiałem między innymi w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie.

12722232_10206286461337539_590679256_o

Ile kosztuje taki nóż kuchenny?

Przeciętnie 1000–1200 zł. Ale to jest inwestycja. Jeśli już kupi się ręcznie robiony nóż, to można go mieć przez całe życie. Dziedziczyć z pokolenia na pokolenie. Kubek kawy kosztuje ponad 10 zł, a cieszyć się możemy z niego 10–12 minut. Nóż może i kosztuje 1200 zł, ale możemy z niego korzystać latami. Myślę, że się opłaca. Gwarancja, serwis, wszystko jest dożywotnie i darmowe.

Poza nożami kuchennymi robisz noże taktyczne bądź survivalowe?

Tak, robię prawie każdy rodzaj noży. Ostatnio wraz z Survival Maniac stworzyliśmy nóż survivalowy, dokładnie jest to taktyczna wersja noża survivalovego. Nóż nazywa się „Survival Maniac NO.1” i jego preorder jest dostępny w sklepie MILITARUS. Nóż ten jest bardzo wytrzymały i idealnie nadaje się do pracy w drewnie. Ludzie, którzy trzymali go w rękach nie chcieli oddać. Nóż ten był testowany między innymi przez pomorską grupę knives.pl.

1

Skąd wzięła się nazwa Kaminari Knives?

Kaminari z japońskiego oznacza burza. Kaminari to też bóstwo w shinto. Kiedyś pracowałem w blaszanym warsztacie, po odpaleniu młota wszystko wpadło w taki rezonans, jakby była burza. Piorun jest również pierwszym znanym źródłem ognia. Każdy leśny włóczęga wie jak ważny jest ogień, jak trzeba go pielęgnować i szanować. Możliwe, że rodzaj ludzki bez ognia po prostu nie miałby szans na przetrwanie. Ogień dawał ciepło, odstraszał dzikie zwierzęta.

Władasz płynnie językiem japońskim?

Tak, uczę się japońskiego od siedmiu lat. Nadal uczęszczam na lekcję japońskiego. Moi klienci to również Japończycy, więc by być bardziej profesjonalnym, rozmawiam z klientami w ich ojczystym języku.

Interesujesz się kulturą Japonii?

Oczywiście. Kulturą Japonii interesowałem się od dziecka. Jak w większości przypadków zaczęło się od anime i mangi. Jedni dorastali przy Misiu Uszatku i Reksiu, drudzy przy Yattamanie i Sailor Moon.

12516885_10206286461897553_2008641971_o

Share This:

Skomentuj

comments