Spodnie UTP firmy Helikon okazały się być bestsellerem i od kilku lat zdobywają coraz większą popularność. Można śmiało powiedzieć, że zostały przetestowane zarówno przez setki profesjonalistów jak i całą masę zapaleńców odzieży taktycznej. Cała linia Urban Tactical Line ma być połączeniem funkcjonalności z “cywilnym” fasonem, i cel został osiągnięty. 


Recenzje czy opinie tego tworu Helikona trochę sie już przejadły przez kilka lat. Mimo tego zamierzam Wam opisać za co cenie spodnie Helikon UTP Rip-Stop podczas nocnej służby, a właściwie nie tylko.

Militarus.pl

Kieszenie

Jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch par wykonanych z tkaniny Rip-Stop, jednej w kolorze granatowym, drugiej w kolorze beżowym. I słowo “szczęśliwym” jest tu absolutnie na miejscu. Początkowo kupiłem je z myślą o prywatnym użytkowaniu, głównie ze względu na pozytywne opinie moich znajomych, oraz ogromną ilość kieszeni. Na co dzień noszę ze sobą dużo rzeczy. Telefon, portfel, klucze, “blachę”, nóż ratowniczy, gaz,  kilka par rękawiczek jednorazowych, nierzadko kajdanki i cokolwiek co uznam za stosowne wychodząc z domu. W spodniach UTP znalazłem miejsce na wszystkie te przedmioty, i do tego są one sensownie rozmieszczone bez efektu “wypchanych kieszeni”. Dodatkowo nic nie uwiera, nie odstaje, nie odznacza się, jest po prostu wygodnie. Sam materiał jest bardzo przyjemny, lekki i przewiewny, dlatego noszenie ich w lato nie stanowi problemu. 

spodnie Helikon UTP

Dlatego też, gdy zacząłem jeździć w pracy “po cywilu” automatycznie zacząłem je wykorzystywać służbowo. Był to strzał w dziesiątkę. W kieszeniach na udach ze spokojem mieści się zarówno notatnik, jak i Bluebird. Nie byłem przekonany jedynie do spodni w kolorze beżowym, obawiałem się że się ubrudzą.

Szybko okazało się że moje obawy dalekie są od rzeczywistości.

Podczas słonecznego dnia, temperatura przekroczyła 30 stopni, usłyszeliśmy po radiu, że jeden z patroli potrzebował wsparcia. Natychmiast udaliśmy się tam. Na miejscu okazało się, że weekendowy grill zamienił się w awanturę, w trakcie której dwóch uczestników złapało za noże. Gdy tylko rozeznaliśmy się w sytuacji wraz z kolegą zaczęliśmy opatrywać faceta, który mocno krwawił. Zaś pierwszy patrol zajął się prowodyrem zamieszania. Cała interwencja przebiegła pomyślnie, ekipa z karetki przejęła “poszkodowanych”, zbój pojmany. My natomiast wróciliśmy na komendę się przebrać, i trochę obmyć.

spodnie Helikon UTP

Cali byliśmy we krwi, więc spodziewałem się, że spodnie w kolorze khaki nadają się już teraz do wyrzucenia. Jakie było moje zdziwienie, gdy po praniu okazało się, że po plamach krwi nie ma śladu. Faktem jest też to, że spodnie w kolorze granatowym były przeze mnie używane bardzo często. Doprowadziło to do ich lekkiego odbarwienia. Jednak i temu szybko można zaradzić. Zwyczajnie pofarbowałem je w pralce. I tym sposobem przez dwa ciężkie lata spisują się niesamowicie.

Ostatnio zauważyłem lekkie przetarcie w kroku, ale to naprawdę dobry wynik przy moim sposobie ich użytkowania. 

Przekonało mnie to, że spodnie Helikon UTP są idealnym rozwiązaniem zarówno w codziennym użytkowaniu jak i na służbie. Co prawda brakuje mi zasobnika z taśmą w dużych kieszeniach na udach oraz wpuszczanej kieszeni z przodu, gdzie spokojnie można by nosić kajdanki. Ale to rozwiązanie, do którego przyzwyczaiłem dzięki serii SFU NEXT. Kto wie, może znajdzie się to w spodniach UTP MK.2?

Share This:

Skomentuj

comments