Dobra latarka, to jeden z przedmiotów, który potrafi ułatwić nasze życie. To sprzęt, z którym nie powinniśmy się rozstawać. Idąc na kilkudniowy biwak, spędzając jedną noc w lesie czy jadąc wieczorem na stację benzynową po papierosy. W ciemnym samochodzie ciężko znaleźć portfel lub telefon, który ukradkiem wypadł z naszej kieszeni. Latarka pomoże nam go odnaleźć. Na biwaku, nóż razem z pochewką odpina się od paska. Wydałeś na nóż 600 zł i zgubisz go w lesie? Nie! Latarka pomoże Ci również w tej sytuacji. Miesiąc temu otrzymałem od firmy polskiej firmy Mactronic, latarkę o nazwie Thunder XTR. Od momentu przyjazdu kuriera, nie chciałem jej wypuścić z ręki.

 


 

Pierwsze wrażenia, (NIE)miła niespodzianka:

Wrocławska firma Mactronic jest największą polską firmą w branży oświetleniowej oraz jedną z największych w Europie, sprzedają ponad milion latarek rocznie na całym świecie. Mowa tu zarówno o latarkach specjalistycznych, rekomendowanych m.in. służbom mundurowym, ratownikom, turystom czy sportowcom, jak i również latarkach ogólnoużytkowych. Nie zdziwiłem się, iż Thunder XTR został wykonany w Tajwanie. Wielu producentów swoje towary wykonuje w Azji. Bardziej niemiło zaskoczyło mnie bliźniacze podobieństwo Thunder XTR do latarki firmy Olight, a dokładnie modelu M22 Warior. Design opakowania jest bardzo podobny, natomiast design latarki jest niemal identyczny. Porównując jednak oba „świecidełka” Thunder XTR wypadł o niebo lepiej.

Opakowanie:

Opakowanie nowego produktu firmy Mactronic to jeden z jego wielu mocnych stron. Latarkę Thunder XTR wraz z kompletem akcesoriów dostajemy bowiem, na wzór standardów zaproponowanych przez niektóre inne firmy, w gustownej walizce, która znakomicie pełni wszystkie cztery główne role: użytkową, ochronną, estetyczną oraz marketingową. Tak zapakowany produkt można bez cienia namysłu podarować komuś w prezencie, postawić w warsztacie na półce z narzędziami czy też wychodząc z pośpiechem z domu – wrzucić do bagażnika samochodu. Estetyka i marketing to jedno, natomiast po zakupie ważniejsze stają się pozostałe dwie funkcje walizki: użytkowa i ochronna. Walizka wyposażona jest w ucho ułatwiające przenoszenie. Od wewnętrznej strony wyłożona jest gąbką, która pokryta jest antypoślizgową fakturą. W gąbce wycięte są otwory, które w sposób pewny i stabilny trzymają wszystkie elementy zestawu. Raczej nie ma się do czego przyczepić.

1

Bogactwo, czyli o tym co w pudełku piszczy:

Otwarcie walizeczki wywołuje uśmiech na twarzy. Dla każdej osoby, która lubi dodatki i gadżety będzie to raj na ziemi. Firma Mactronic postarała się i razem z latarką dostajemy całą gamę produktów dodatkowych.

O instrukcji obsługi, jak i o karcie gwarancyjnej nie będę się rozpisywał, bo każdy wie o co chodzi. Ciekawostką jest jednak to, że latarka ma aż 10 lat gwarancji. Dokładnie przyjrzyjmy się warunkom. Latarka jest objęta 10-letnia gwarancją. Okres gwarancyjny XTR jest podzielony na okresy. Mactronic gwarantuje prawidłowe działanie sprzętu przez 2 lata od momentu sprzedaży. Przez kolejne 3 lata wyłączone z gwarancji stają się materiały eksploatacyjne. Po upływie 5 lat od daty sprzedaży, pozostaje nam jeszcze 5 lat serwisu pogwarancyjnego w obrębie, którego obciążani jesteśmy jedynie kosztami części, natomiast sama usługa naprawy dokonywana jest nieodpłatnie. Jak dla mnie to duży plus.

Ponadto we wnętrzu walizeczki czają się: latarka Mactronic Thunder, dyfuzor (dla tych, co nie wiedzą – to taka nakładka równomiernie rozpraszająca światło), pokrowiec na latarkę, smycz do latarki, dwie baterie CR123 (w wersji dla testerów jest to akumulator Li-ion 18650), adapter do zapasowych baterii, zapasowe szkiełko z uszczelką oraz trzy O-Ringi

Najbardziej rzucającym się w oczy elementem zestawu jest materiałowy, czarny futerał. Sprawia wrażenie solidnego, choć szczerze mówiąc nie przypadł mi do gustu. Ma możliwość montażu do pasa o szerokości 7 cm bez konieczności zdejmowania pasa. Latarkę do futerału wkłada się głowicą ku ziemi. Po zapięciu, tylna nakrętka wystaje przez specjalne wycięcie w klapie futerału. W połączeniu z podobnym wycięciem na dnie futerału, możemy natychmiastowo uruchomić i używać latarki. Z tyłu, w górnej części znajdziemy D-Ringa służącego do zamontowania np. smyczy.

3

Wygląd i wykonanie:

Wykonanie latarki stoi na najwyższym poziomie. Elementy idealnie do siebie pasują. Thunder XTR wykonany jest z aluminium lotniczego. Latarka waży 156 g, natomiast jej długość to 146 mm. Latarka ta jest dosyć kompaktowa. Nada się do noszenia w nerce jako mocne światło EDC. Metalowy klips umieszczony na obudowie latarki sprawia możliwość przypięcia latarki do pasa, bądź spodni. Na moje oko klips powinien być umieszczony w innym miejscu, ponieważ latarka mocno wystaje. Głowica latarki dzieli się na dwie części: właściwą, skrywającą reflektor i diodę oraz odkręcaną koronę głowicy z unieruchomioną szybką. Zarówno korona latarki jak i głowica w najszerszym punkcie mają średnicę 41 mm. Długość głowicy wraz z koroną to 59 mm. Na koronie odnajdziemy ostrzeżenie związane z nagrzewającą się powierzchnią. Szybka wykonana jest z utwardzonego szkła z powłoką anty-refleksyjną o wysokiej przejrzystości. Jej grubość to 2 mm. Pod szybką znajduje się gładki reflektor (SMO), który zapewnia duże skupienie światła. Na dnie reflektora widać serce latarki, czyli diodę LED CREE XM-L2. Dioda umieszczona jest w centralnym punkcie reflektora. Gwinty na łączeniach zrobione są z należytą precyzją. Podczas odkręcania lub przykręcania części słyszymy delikatny, gładki dźwięk. Na wszystkich łączeniach części są zastosowane uszczelki. To właśnie one, wraz z precyzją wykonania, zapewniają latarce wodoodporność na poziomie IPX8 – czyli odporność na ciągłe zanurzenie (nie dłużej niż 30 minut) na głębokości nie większej niż 2 metry. Sprawdzałem osobiście, latarka spełnia te wymogi. Szczerze mówiąc latarka leżała w wodzie 45 minut i nic się jej nie stało, co ciekawe, cały ten czas świeciła. Wygląd jak już wcześniej mówiłem, to kopia znanej nam M22 Warrior. No chyba, że to przypadkowe bliźniacze podobieństwo.

4

Poświecimy, sąsiad czeka na lądowanie UFO:

Sądzę, że producent zbytnio nie przesadził z ich ilością. Latarka naprawdę potrafi zrobić z nocy dzień, lecz na moje oko nie jest to 1020 lumenów, a około 950. Główny promień światła jest dość wąski, a wokół powstaje promień wtórny. WG zasięg latarki to 312 m. Wydaje mi się, że ta informacja jest prawdziwa, Latarka świeci bardzo daleko. Jej światło jest czyste i piękne. Światło widoczne jest nawet w dzień. Na zdjęciach porównanie dnia słonecznego i dnia pochmurnego. PS. Tak wiem, moje buty wentylatory są super.

5

Latarka posiada trzy tryby:
– tryb słaby – według danych producenta generuje strumień świetlny o jasności 20 lumenów;
– tryb średni – według danych producenta generuje 250 lumenów;
– tryb mocny – według danych producenta – 1020 lumenów.

Przy zasilaniu bateryjnym, latarka powinna działać około 30 godzin w trybie słabym (20 lumenów), około 3 godziny w trybie średnim (250 lumenów) i około 1 godzinę w trybie mocnym (1020 lumenów).

Tryby zmienia się bardzo łatwo i przyjemnie. Wystarczy przekręcenie głowicy. Niestety ze stroboskopem jest większy problem. Włącza się go przez potrójne kliknięcie włącznika. Niby to proste, niby to fajne, ale niestety stroboskopu nie da się włączyć za pomocą głowicy, a co za tym idzie – nie może zostać zapamiętany jako tryb domyślny. Częstotliwość stroboskopu to 10 HZ. Stroboskop działa tylko na najwyższym trybie.

Włączenie latarki jest bardzo proste, wystarczy wcisnąć guzik. Latarka uruchamia się z ostatnio zapamiętanym trybem.

Jak długo to świeci?

Podczas używania baterii dołączonych do zestawu, długość działania latarki znacznie różniła się od tej podanej przez producenta. Tryb mocny działał 48 min – producent podaję 1h, tryb średni działał przez 2 h 31 min. Ostatniego trybu nie sprawdzałem, nie chciało mi się mieć włączonej latarki i stopera przez 30h. Sytuacja zmieniła się po wymianie randomowych baterii na akumulatorek. Latarka na najwyższym trybie świeciła 1h 6min, czyli dłużej od podanej przez producenta wartości. Nie oszukujmy się Thunder XTR jest bardzo energożerną latarką, ale na szczęście latarka ta ma kopa.

2aa

Podsumowanie:

Latarkę mogę polecić każdej osobie, jest bardzo dobrze wykonana i funkcjonalna. Wspierajmy Polskich producentów i kupujmy to co polskie. Stosunek jakości do ceny jest jak najbardziej uzasadniony. Koszt latarki to ok. 350 zł. Jeżeli chcesz z nocy robić dzień, kup Mactronic Thunder XTR!

Plusy:
– Wydłużony okres gwarancji
– Wysoka jakość wykonania
– Wyśrubowane parametry wytrzymałościowe i wodoodporne
– Łatwość w obsłudze
– Bogaty zestaw akcesoriów zamiennych

Minusy:
– Zerżnięty wygląd
– Problemy ze stroboskopem
– Kieszeń transportowa
– Cena

Bartłomiej Wypartowicz

Share This:

Skomentuj

comments