Wiosna powoli się zbliża. Każdego z nas ciągnie do lasu nie na jeden dzień ale na dłuższy pobyt. Zawsze zastanawiamy się co ze sobą zabrać. Zwłaszcza jeśli chodzi o wyposażenie. O jedzeniu myślimy na samym końcu. Ja osobiście najpierw myślę o jedzeniu. Dlatego potem biadole, że nie wzięłam piły czy siekierki i męczę się nożem. No cóż, tak bywa. Wracając do jedzenia. Zawsze w plecaku staram się mieć mąkę, sól, cukier/miód, suszone mięso/ konserwę. Zajmuje to mało miejsca a można tyyyyle z tego ugotować. Wczoraj wróciłam z lasu z pękiem nowalijek z których przyrządziłam wiosenną sałatkę.

WIOSENNA SAŁATKA

Po garści listków bluszczyku kurdybanka i pokrzywy, dzikiego szczypioru, odrobina młodych listków czosnaczku, gwiazdnicy.

Sos: łyżka wody, 6 cebulek dzikiego szczypioru, sól, pieprz, łyżeczka miodu/ rozpuszczonego cukru.

Roztarte cebulki szczypioru z solą wymieszać z pieprzem, miodem, wodą odstawić aż się „przegryzie”.

Wszystkie liście umyć. Pokroić. Zalać sosem. Doprawić do smaku i jeść.

100_6402

Proste? Taką bazę można modyfikować. Dodać twaróg lub rybę z puszki. Jak macie przy sobie inne warzywa to śmiało można je dodać. Taka sałatka dobrze smakuje z kiełbaską z patyka, podpłomykami czy opiekanym chlebem.

Wiosna to też czas, aby zastanowić się jakie zapasy zrobić na zimę. Wiem, że zima się jeszcze nie skończyła, ale wiosna tuż tuż a wraz z nią mnóstwo roślin, które możemy zachować aż do zimy.

Najłatwiejszą, najszybszą i najstarszą metodą zabezpieczenia żywności jest przechowywanie jej w chłodnej piwniczce. Oczywiście najpierw należy taką piwniczkę sobie zbudować. Oczywiście to wymaga czasu, ale tylko na początku.

Dzisiaj skupimy się na budowie piwnicy – ziemiance. Dużo w niej miejsca, chłodno przez cały rok, i to bez kosztownych instalacji oraz wysokich rachunków za prąd. Jednym słowem – piwniczka ziemna. Idealna do przechowywania warzyw, owoców, przetworów oraz cebul i kłączy dzikich roślin jadalnych przede wszystkim dlatego, że panuje w niej optymalna do tego celu temperatura – latem nie przekracza 8°C, a zimą nie spada poniżej 4°C. Piwniczka może stanowić w ogrodzie element architektoniczny, który nada działce indywidualny charakter. Jeśli jednak ktoś wolałby jej nie eksponować, wystarczy, że usytuuje ją gdzieś z boku, a w ziemi, którą przysypane jest sklepienie, posadzi ozdobne rośliny: byliny, krzewinki, pnącza. Jeżeli taka piwniczka powstanie w lesie, np. dla ukrycia zapasów lub jako „leśna lodówka” na weekendowe wypady posadzić należy roślinność leśną.

Materiały:

– fundamenty i posadzka – gałęzie, glina, słoma, woda.

– ściany zewnętrzne, strop – gałęzie do wyplatania: wierzba, leszczyna, żarnowiec. Glina i słoma, woda.

– drzwi – deski, gałęzie

– wentylacja – rura PVC o długości 1,3 m zakończona daszkiem;

– wykończenie – wapno no wybielenia ścian oraz ziemia na nasyp

– drabina

Wykonanie

Wykop. 1,5 metra poniżej gruntu. 2 metry szerokości i długości.

Ściany i strop. Wykorzystujemy grube gałęzie np. leszczyny, do wyplecenie ścian. Pionowe, grube gałęzie muszą wystawać co najmniej 15 cm nad ziemią. Cieńszymi gałęziami wyplatamy ( poziomo) ściany.

Po stronie planowanego wejścia w ścianie komory przechowalniczej pozostawiamy otwór na drzwi. Na wysokości 1,8 m wykonać należy nadproże z drzewa. Wtedy wejście będzie wystawać 30 cm nad gruntem.

Strop – kopuła. Na zewnątrz z leszczynowych grubych gałęzi tworzymy szkielet kopuły. Potem go uszczelniamy wplatając cieńsze gałęzie. W najwyższym miejscu powinna wystawać 30 cm nad gruntem. Starajmy się wypleść kopułę gęsto. Wtedy będzie wytrzymalsza.

Wyplecione ściany i strop – kopułę należy uszczelnić gliną wymieszaną ze słomą. Pamiętać należy, aby zostawić otwory wentylacyjne. Rurę wentylacyjną wyprowadzamy pionowo do góry (30 cm nad poziomem pagórka).

Lepimy etapami. Lepimy od ziemi ku górze. Po 30 cm. 30 cm – czekamy aż wyschnie – 30 cm – czekamy aż wyschnie. Jak dojdziemy do stropu – kopuły należy wzdłuż ścian, na posadce palić ogniska, by wysuszyć – wypalić glinę. Jak będziemy mieć pewność, że glina się utwardziła należy wziąć się za kopułę. Najpierw nakładamy glinę ze słomą na zewnątrz, dopiero później od wewnątrz. Jak glina ze słomą wyschnie palimy po środku piwnicy ognisko by wysuszyć – wypalić kopułę.

Nasyp. Wokół ścian wystających ponad poziom terenu sypiemy ziemię i starannie ją ubijamy. Tworzymy nasyp – pagórek. Uwaga! Im grubsza warstwa ziemi przykrywa piwniczkę, tym temperatura w jej wnętrzu ulega mniejszym wahaniom.

W otwór głównej komory wstawiamy drzwi. Mogą być plecione lub wykonane z desek.

Wykończenie:

W środku możemy wybielić ściany wapnem. Wapno rozjaśni wnętrze, zdezynfekuje.

Jeśli chodzi o proporcje mieszanki glina – słoma – piach itd. To najlepiej jest to opisane tutaj: http://www.gaja-art.com/samosiejka/punkt.htm

Katarzyna Mikulska

Share This:

Skomentuj

comments