Jeśli zdecydowaliśmy się na swoją pierwszą replikę ASG, to kolejne słowo które pojawi się w naszej głowie będzie brzmiało “Szpej”. Temat budżetowego szpeju na początek jest naprawdę skomplikowanym i rozległym tematem. Postaramy się więc skupić na tym co kupić, czego nie kupować, oraz co może nam się przydać, lecz jest niedoceniane.


Okulary, gogle, stalker, a może maska całotwarzowa?

Pierwsze na czym musimy się skupić, to ochrona oczu, czyli coś bez czego na strzelankę nie wejdziemy. Mamy do wyboru kilka rozwiązań, a pierwszym z nich są

okulary

Na początku trzeba powiedzieć, że na okularach nie powinniśmy oszczędzać, ponieważ oko ma niestety tylko jedno życie, dlatego odpuśćmy sobie chińskie okulary bhp z popularnych sklepów z materiałami budowlanymi. Pierwszym naszym wyborem powinny być okulary bhp lub balistyczne SPEŁNIAJĄCE NORMY BALISTYCZNE. Do producentów produkujących takie okulary zaliczamy Bolle, Uvex, Ess, Revision, Valken, Wiley X, Remington, Swisseye lub nowy na Polskim rynku Pyramex. Nie będziemy się rozdrabniać nad konkretnymi modelami, gdyż jest ich wiele, a odpowiednie dla nas okulary powinniśmy wybrać przez ich przymierzenie, ponieważ każda twarz jest inna.

ASG
Kolejnym możliwym wyborem są gogle.

Musimy uważać na gogle od FMA lub Big Dragon, gdyż wyroby tych firm nie spełniają norm balistycznych. Najlepszym wyborem będą (nawet używane) gogle Ess NVG, Ess advancer, Revision Desert Locust lub Desert Ant, czy też Bolle x800 lub x1000. Takie gogle (jak i okulary tych firm) możemy często znaleźć w sklepach z demobilem, lub allegro, za cenę około 100zł- 150zł. Wierzcie mi, te pieniądze są ich warte. Pamiętać musimy jednak, że kosztem ochrony większej części twarzy, cyrkulacja powietrza jest mniejsza niż w okularach. Jeżeli nie zastosujemy odpowiedniego środku zapobiegającego parowaniu, gogle mogą nam, no właśnie… parować.

Maski typu stalker

to częsty wybór u graczy ASG, ponieważ chronią one zęby, oraz policzki przed uderzeniem kulki. Za taką maskę zapłacimy około 20zł, a często w budynkach może nas uratować przed kulką w policzku. Nie jest to jednak obowiązkowy zakup. Możemy zamiast niego nosić szalokominiarkę, lub kominiarkę, która może i nie chroni tak dobrze, ale i tak zapobiegnie przebiciu skóry. Dla mnie stalker wydał się zbyt niewygodny i krępujący, dlatego go nie używam.

ASG
Maski całotwarzowe

lub maski do paintballa to na pewno najbezpieczniejszy wybór, lecz czasem mogą ograniczać cyrkulację powietrza. Dobrej jakości są maski Valken, lub jeżeli mamy trochę więcej do wydania- maski Dye. Maski tych firm mają atesty, a do tego nie będziemy w nich odczuwać dyskomfortu.

Buty- trekkingi, opinacze, desanty?

Tutaj moim zdaniem wybór jest jeden- buty trekkingowe za kostkę. Są po prostu lekkie, przewiewne, nie krępują ruchu naszych stóp, przez co są najwygodniejszym rozwiązaniem. Wiele jednostek specjalnych używa właśnie butów cywilnych od Merrell lub Salomon z podanych powyżej powodów. Do ASG odradzałbym opinacze i desanty polskiej armii, gdyż są zwyczajnie ciężkie i niewygodne. Jeśli chcemy obuwie taktyczne, to godne uwagi jest  jak najlżejsze. Zaczynając od średniej jakości Protektorów, do firm Lowa oraz Haix robiące obuwie najwyższej klasy, które często można dostać za niewielką cenę, poprzez istnienie “drugiego gatunku”.

ASG
na zdjęciu powyżej operator 75 pułku rangersów mający na sobie buty trekkingowe od Merrell

Mundur- flecktarn, multicam, czy hawajska koszula?

Mundur to dość przydatna część oporządzenia w ASG. Nie pamiętam ile razy leżąc przy krzakach przeciwnik przeszedł obok mnie, nie zdając sobie nawet sprawy, że tam jestem. Na początek zalecane jest poszukać mundurów z demobilu. Takich jak brytyjski  lub holenderski DPM, mający korzenie w latach 70 jak i nowszy MTP, niemiecki flecktarn będący swojego czasu znakiem rozpoznawalnym nowych graczy, przeżywający swój renesans, amerykański woodland lub 3 color desert, królujące polskie mundury wz.93 i wz.2010 lub francuski CCE. Wszystkie z podanych powyżej mundurów są, lub były używane w wojsku, oraz nie kosztują dużo i są to chyba wystarczające argumenty, aby je kupić.

Militarus.pl

Jeśli ktoś jest zwolennikiem wschodniego wojska może zainwestować w rosyjskie maskałaty KZS, KZM lub KLMK będące narzutkami na mundur. A co jeżeli mamy trochę więcej pieniędzy niż te chociażby 100zł? Przede wszystkim starajmy się omijać chińskie mundury produkcji ACM, czy Ultimate Tacitcal, gdyż ich jakość wykonania i materiałów są… no cóż… słabe. Warto popatrzeć na mundury multicam, lub scorpion amerykańskiej armii, włoskie vegetato, marpat piechoty morskiej stanów zjednoczonych, albo szwedzkie M90. Zawsze warto wyróżniać się na rozgrywkach nosząc co innego niż popularna “wuzeta” lub “multicam”. Warto też spojrzeć na mundury od TMC, FFI, lub tańszego Emersona, gdyż dostępne są w ciekawych kamuflażach, a spodnie posiadają wbudowane nakolanniki.

Jednak… czy to wszystko jest takie potrzebne?

Na pewno pomoże nam to w rozgrywce, jednak nie jest obowiązkowe. tak samo dobrze można się bawić z krótkich spodenkach i czerwonej koszulce w kwiatki, lub jeansach i tej jednej koszuli, którą założyliśmy tylko na zakończenie roku szkolnego. 

ASG

Plate carrier, pasoszelki, a może chest rig?

czyli system przenoszenia oporządzenia dopasowany pod warunki wojen na kulki.

Pytanie to zadaje sobie każda osoba rozpoczynająca swoją przygodę z ASG. postaramy się tutaj odpowiedzieć na pytanie “Co wybrać?”.

Plate Carrier

to kamizelki mające zdolność do przenoszenia w sobie płyt balistycznych. Jest to częsty wybór początkujących graczy, którzy chcą wyglądać jak komandosi, ale czy słusznie?

Moim zdaniem nie jest to dobry wybór na początek, gdyż kamizelki te są zazwyczaj ciężkie. Mają dużo miejsca na ładownice, które jednak nie jest używane przez początkującego gracza. Zwyczajnie nie ma tak dużo rzeczy przy sobie, aby całe to miejsce wykorzystać. Do tego tanie wyroby to zazwyczaj kamizelki chińskiej produkcji zrobione z niskiej jakości materiałów, takich jak nylon lub poliester nieprzepuszczających powietrza, przez co bardzo się w nich pocimy. Wykonanie kamizelek firm ACM i podobnych są na naprawdę niskim poziomie. Jeśli mamy już kupować taką kamizelkę to wybierzmy lekkie JPC od ACM, lub GFC. Najlepiej dopłacić 60zł i kupić JPC produkcji TMC, będące już wykonane z Cordury, która jest o wiele lżejsza. Możemy też znaleźć kontraktowe kamizelki Osprey brytyjskiej armii, będące również ciekawym wyborem na początek ze względu na wykonanie. Mimo wszystko, pamiętajmy, że w ASG nie potrzebujemy nosić ze sobą płyt balistycznych.

ASG
Chest rig

czyli panel noszony na klatce piersiowej to moim zdaniem o wiele lepszy wybór niż plate carrier. Możemy na nim przenosić dużo oporządzenia, a zarazem nie przejmować wagą. Chest rig również nie krępuje nam ruchów, jak to potrafią źle dopasowane plate carriery. Oczywiście najlepiej wybrać te wykonane z cordury, jednak wyroby firmy Primal Gear lub Condor również nie są złym wyborem. Warto poszukać też chest rigów produkowanych dla wojska. Takich jak Webbing w dpm, holenderskie chest rigi molle albo chicom dla armii PRC lub rosyjskich “lifczików”.

Pasoszelki

czyli jak sama nazwa wskazuje, jest to połączenie szelek i pasa, na którym możemy montować różne ładownice. Taki system jest równie lekki jak chest rig, a zazwyczaj lepiej rozkłada wagę. Jednak musimy brać pod uwagę to, że ładownice będą się znajdować po bokach i z tyłu naszego ciała. Nie z przodu tak jak w chest rigu i plate carrierze. Trzeba wspomnieć o tym, że ten system oporządzenia zapewnia nam najlepszą cyrkulację powietrza, przez co się nie pocimy. Warto spojrzeć na ofertę firm takich jak Miwo, oraz przede wszystkim poszukać pasoszelek ALICE, LBV, PLCE lub pasoszelek Niemieckiej armii. Kiedy jesteśmy miłośnikami wschodniego oporządzenia możemy rozejrzeć się za Smierszem.

ASG
Kamizelki siatkowe

to ostatni z typów oporządzenia jaki możemy kupić.
Są to kamizelki oparte na siatce i posiadające na sobie system PALS, lub ładownice. Takie kamizelki zazwyczaj są w stanie zmieścić na sobie najwięcej oporządzenia, za razem dając nam przyzwoitą cyrkulację powietrza i niską wagę. Do takich kamizelek zaliczamy amerykańskie FLC, brytyjskie General Purpose Waistcoat, czy inne kamizelki np. holenderskie.

Na co patrzeć kupując system przenoszenia oporządzenia?

Najpierw trzeba sobie powiedzieć “co jest mi potrzebne na strzelance?” lub “co potrzebuję nosić na kamizelce?”. Dobrać system tak, aby był jak najlżejszy, dopasowany do naszych potrzeb i nie krępujący ruchów. Pomyślcie sobie, po co na Plate carrierze ważącym 3kg nosić 3 magazynki, jeżeli taką samą ilość możemy nosić na ważącym 3 razy mniej chest rigu? Drugim aspektem jest producent i materiał z którego wykonana jest kamizelka. Oprócz wszystkich kontraktowych kamizelek produkowanych dla wojska można znaleźć szpej od TMC, Emerson Gear. Czy też odstających ze względu na materiał, ale ciągle dobrze wykonanych Primal Gear lub Condor.
Opcją są też krawiectwa taktycznie np. MJ6, GTW Gear, albo BlueSeal, które są w stanie zrobić sprzęt najwyższej jakości, perfekcyjnie dopasowany pod nasze preferencje. Zazwyczaj trzeba za to zapłacić trochę więcej niż oporządzenie innych firm które wymieniłem.

Hełm- niepotrzebny wydatek, czy konieczność? 

ASG

Hełm w airsofcie nie daje nam żadnych większych profitów, oprócz możliwości montażu kamerki, noktowizji. Na którą zazwyczaj początkujący gracze ASG nie mają pieniędzy. Lub ochrony przed ewentualnym uderzeniem we framugę w budynku. Jest to kwestia gustu. Niektórzy po prostu lubią wygląd hełmów, lub czują się w nich bezpiecznie. Podczas gdy reszta biega w kapeluszach, czapkach baseballowych, chustach, lub nawet bez niczego na głowie. Jeśli mówimy już o hełmach, to warto wybrać taki, który będzie dopasowany pod obwód naszej głowy. Przez co bardzo dobrym wyborem są hełmy typu “FAST” od Tmc, lub emerson gear, posiadające możliwość regulacji obwodu głowy. Jeśli chcemy bardziej standardowy hełm, to warto wybrać replikę Mich 2000 lub 2002 od Mil- Tec, które zrobione są z grubego tworzywa. Osobiście nie polecam ciężkich i niewygodnych polskich hełmów kevlarowych wz.93, gdyż tylko dodają nam wagi na karku. Innym wyborem są kultowe kaski skateboardowe PRO-TEC używane chociażby przez Delta Force podczas operacji “Irene”.

Elementy oporządzenia niedoceniane, ale warte zakupu.

Rękawiczki.

Odkąd je założyłem, już się bez nich nie ruszam z domu. Przede wszystkim chronią ręce przed otarciami, które często mogą się zdarzyć na skutek rzucenia się na ziemię, przyciśnięcia ręki do ściany, albo upadku. Do tego eliminują otarcia po długim trzymaniu repliki w rękach. Warte uwagi są różne modele Armored Claw, Mechanix, Camelbak, Flyer’s Nomex Gloves, Outdoor Research, Helikon oraz Ironclad

Nakolanniki.

Taki sam przypadek jak przy rękawiczkach. Znacznie poprawiają komfort gry. Bez obawy o siniaki na kolanach możemy uklęknąć, a do tego uniknąć rozcięcia przez przypadkowe natrafienie na szkło lub gwóźdź pod kolanem. A doskonale wiemy w jakich warunkach gra się na strzelankach ASG. Wskazane jest spojrzeć na modele od firm Alta industries, Bijan’s, Blackhawk lub Hatch.

Bukłak

nazywany również camelbakiem (od firmy która je opatentowała) lub wkładem hydracyjnym. Jest to prosty “worek” z tworzywa z rurką, pozwalający nam na nalanie wody do środka oraz cieszenie się każdym łykiem wody prosto z plecaka, bez potrzeby wyjmowania butelki, lub manierki.

ASG

Słowo na koniec.

Kupując oporządzenie wybierajcie je pod siebie, swoje wymagania i swój styl gry. Pamiętajcie, że czasem warto dorzucić kilka groszy do czegoś lepszego, niż kupić gorszy element szpeju i wymienić go po czasie, co będzie podwójnym wydatkiem. Starajcie się nie mieszać kamuflaży i zanim coś kupicie poszukajcie inspiracji w Google Grafika. Popytajcie o opinie na różnych grupach ASG, lub poczytajcie recenzje. Grunt w tym, aby wszystko było zrobione pod nas, tak, żeby pomagało nam w rozgrywce, a nie przeszkadzało.


A jeżeli jesteście początkującymi graczami i zastanawiacie się gdzie możecie sobie pograć ….

StrzelamyPomagamy
StrzelamyPomagamy #6 – Stary Kisielin (woj. lubuskie)
fot. R. Pasek

… to zapraszamy na stronę StrzelamyPomagamy.

Jest to cykl imprez związanych z airsoftem połączonych ze zbiórką darów dla Schroniska dla Zwierząt w Zielonej Górze. Imprezy odbywają się na terenie województwa lubuskiego.

Udział w imprezach jest darmowy – jedynym warunkiem uczestnictwa jest przyniesienie darów dla Schroniska. Zbieramy:

  • karmę w puszkach (dla psów i kotów)
  • karmę suchą (dla psów i kotów, dla różnego przedziału wiekowego zwierząt, specjalistyczną)
  • koce, ręczniki (jedynie kołdry i poduszki puchowe Schronisko nie przyjmuje, zwierzaki mogą je rozerwać i zadławić się puchem)
  • smycze, obroże, zabawki, itp.

Zapraszamy również tych, którzy wcześniej z ASG nie mieli nic do czynienia, a są ciekawi jak taka rozgrywka wygląda. Na miejscu będzie możliwość porozmawiania z bardziej doświadczonymi graczami, zapoznania się z różnymi replikami i sprzętem.

Share This:

Skomentuj

comments