Jak zwał, tak zwał. Będę się tu produkował się na temat badyla, ale to nie taka zwykła żerdka. Kij, Laska, Kostur czy Laga to towarzysz wędrowca, pielgrzyma, czyli ogólnie każdego włóczypały, który nie został zdominowany przez kijki trekingowe czy też do Nordic Walkingu. Albo do takiego włóczykija staroświeckiego jak ja. Nie mówię tu, że kijki to „samo zło”, bo są bardzo przydatne, również pomagają w trasie, pomocne podczas biegu (mówię tu o szeroko pojętych biegach górskich). Ale taka „laska skautowska” ma swój klimat. Dlaczego skautowska? A bo skauci i harcerze takowego artefaktu używają, również musztrę z użyciem „kija skautowskiego” opracowali.

kij1
Troszkę bajania i gawędzenia o tym turystycznym elemencie. Jedni mówią, że kij łączy turystę czy pielgrzyma z ziemią i pobiera energie od „Pachamamy”, przez co wolniej się męczymy. Kostur jest też atrybutem mędrca, niby toporny i ciężki, ale jednak zawsze tachany przez całą drogę. Wielu traperów doceniło zastosowania laski. Nawet opalenie końca laski jest w swój sposób mityczne. Każdy napis wycięty nożem lub scyzorykiem to jakieś wspomnienie. Czy to zdobyty szczyt, czy pamiętna impreza plenerowa. Taki kawałek drewna to część historii, którą tworzyli ludzie, z którymi przebywaliśmy. Ja zwykle posługuję się prostym typem tego narzędzia rozszerzającego się ku górze, czyli kosturem. Oczywiście nie musi być prosty. Może być sękaty, powykręcany czy zakrzywiony. Ważne, aby nam pasował. Wieczorem, podczas pykania fajki można znaleźć chwilę, coby kozikiem swoim przyozdobić swoją towarzyszkę lub ją lekko ulepszyć. Artefakt ww. jest jak lanca dla ułana, a czasem może się w nią zamienić.

Laska powinna spełniać parę wymagań:
* Za ciężka być nie może. Wszak ma nam pomagać a nie zawadzać. Zbyt lekka może okazać się za giętka i nie spełniać swoich zadań. Musi podołać ciężarowi, który musi dźwigać.
* Odpowiedniej długości być powinna. Minimaliści wybiorą ciut dłuższą niż kijek trekingowy. Ale prawdziwa laga powinna sięgać do brody, a i wyższymi też się chlubią. Długość może też od terenu, w którym się ja posługujemy zależeć.
* Teraz zagrzmią ekolodzy! Świeżo ścięty konar byłby idealny, a przed wysuszeniem końcówka nieokorowana opalona winna być. Zakuć ją kawałkiem rurki mosiężnej tudzież miedzianej można, co jej trwałość zwiększy.

kij3

A do czego nam może posłużyć? Zastosowań jej nie sposób wymienić, bo jest ich bez liku!
– Jako podpora naszego ciała podczas marszu, trudnych stromych podejść i zejść, górskich ekspozycji,
– Pomocna przy pokonywaniu potoków, jako sonda przy przeprawiania się przez teren podmokły,
– Jako drzewiec do lancy, na której szczycie zamontujemy nóż, np. podczas apokalipsy zombie,
– Jako badyl do noszenie ekwipunku w węzełku,
– Pamiętnik, na którym wycinamy daty, miejsca oraz nr telefonu nowo poznanej dziewczyny,
– Ozdoba i swoisty totem turysty,
– Sznurek lniany, konopny przewleczony przez dziurkę i zawiązany w warkoczyka ma multum zastosowań np. hubka, do wiązania itd.,
– Mamy, co zdobić, obwieszać piórami i koralikami z czarnego bzu lub jarzębiny, owijać rękojeść przygotowanym korzeniem sosny lub sznurkiem,
– Awaryjne, ale takie na najczarniejszą godzinę źródło opału,
– Maszt na naszą płachtę jak i wieszak na nasze graty,
– Pomocną dłoń a nawet dwie nam da przy noszeniu wody z potoku,
– Dwie laski pomogą przy zbieraniu opału (nosimy opał jak na noszach), lub do przygotowania prowizorycznych noszy lub szyny do usztywnienia,
– Można naciąć i nasmarować pisakiem miarkę w cm i dm wtedy mamy laskę hybrydową tj. połączenie laski i metra,
– Kolejne jej wykorzystanie to „bezmiar, bezmian, przeźmion” to starożytna waga, która jest prosta jak cep. Dużo pisania o niej. Może kiedyś coś o takowej napiszę, ale na razie ciekawskich odsyłam do Internetu,
– Wystawiona przed sobą służy, jako zbieracz pajęczyn w lesie,
– Rozgarniacz liści i krzaków podczas zbierania grzybów,
– Maszt na trofeum lub chorągiew,
– Sztywne, bo sztywne, ale jako wędzisko do wędki.

Zastosowań jej jest wiele. Jest trochę wymarłym artefaktem włóczypały. Harcerze opracowali musztrę z użyciem laski oraz regulamin z nią związany. Ustalili również znaki i komendy, które można z jej pomocą wydawać. Moja Majka już doceniła zastosowania tego uniwersalnego narzędzia. A wy?

Jakub Duda

www.koloryherbaty.blogspot.com

Share This:

Skomentuj

comments